niedziela, 16 czerwca 2013

PROLOG

                                                  WPROWADZENIE  POCZĄTEK


Niedziela 22:50

Drogi Pamiętniku,
Czasami mam wrażenie, że moje życie nie ma sensu. Nie mam po co żyć. Wszystko jest nie tak, jak miało być. W trakcie jednej minuty moje dotychczasowe życie potrafi odwrócić się o 180’. Czy to ze mną jest coś nie tak? To ja jestem problemem w tym wszystkim?



To mój pierwszy wpis tutaj. Postanowiłam założyć ten pamiętnik bo po prostu nie mam komu się za bardzo wygadać. A od zawsze chciałam pisać moje przemyślenia na różne tematy. Na początku się przedstawię. Mam na imię Adrianna Clark. Mam 15 lat.  Znajomi mówią na mnie Adrie. Zresztą wszyscy się przyzwyczaili już, z wyjątkiem mojej mamy. Nie podoba jej się ten skrót i za każdym razem woła do mnie ‘Adrianna’.  Zdążyłam się już przyzwyczaić do tego, choć za każdym razem mnie to lekko denerwuje. Jestem naturalną, szczupłą blondynką o niebieskich oczach. Ciężko mi napisać parę słów o sobie. Z pozoru wydaję się miłą, cichą osobą, ale pozory mylą. Jaka jestem naprawdę? Sami się dowiecie już niedługo. Przejdźmy do rzeczy. Ten wpis napisałam głównie dlatego, że jutro idę do nowej szkoły. Parę dni temu przeprowadziliśmy się tzn. mama, tata i ja. Zaraz krótko wyjaśnię dlaczego. Sytuacja w domu była dość napięta. W domu już od dłuższego czasu się nie układało. Mama ciągle wypominała tacie, że cały czas pracuje i go wiecznie nie ma w domu. Jak dla mnie mama zbyt wyolbrzymiała tą sprawę. Owszem tata dużo pracował, ale to dzięki niemu było nas stać na utrzymanie naszego mieszkania.  Zdarzały się sytuacje, w których wracał późnym wieczorem do domu. Mama wtedy zawsze czekała na niego w kuchni by zrobić mu z tego powodu awanturę po, której nie odzywali się do siebie parę dni. Zawsze miałam lepszy kontakt z tatą. Wiedziałam, ze zawsze mogę na niego liczyć. Jeśli chodzi o mamę to miałyśmy nie najlepszy kontakt. Głównie dlatego, że mama patrzy na świat nieco inaczej niż ja i za wszelką cenę chce mi układać życie i decydować o przyszłości. Ona już wie co będę robiła za parę lat, wszystko sobie zaplanowała. Szkoda tylko, ze nie zapytała mnie o zdanie, ale mama nigdy nie idzie na żaden kompromis. Zawsze jest tak jak ona postanowi, choć nie powiem bo zdarzyło się, że tata ją przekonał jednak do czegoś, ale to była rzadkość. Uciekłam trochę od tematu. Tata po prostu dostał pracę jako szef jakiegoś tam działu w innym miejscu. Było to trochę daleko od naszej miejscowości. Mamie ten pomysł bardzo się spodobał. Wiedziałam, że tata też chciał jechać no bo to dla niego coś nowego, nowe możliwości. Pamiętam ten dzień jak tata przyszedł do mnie do pokoju spytać co o tym sądzę. Rozpłakałam się, nie potrafiłam wydusić z siebie ani słowa. Tata wtedy uznał, że porozmawiamy jutro. Wiedziałam, że i tak jest już postanowione, że jedziemy. W szkole miałam dwie przyjaciółki, choć na wyznanie im tego, że się przeprowadzam jakoś tak dziwnie zareagowały. Niby straszna szkoda, ale przecież będziemy do siebie dzwonić i pisać. Przeprowadziliśmy się tu już tydzień temu a nie dostałam od nich żadnej wiadomości. Cisza, a na moje sms’y nie odpisują, ale nie zamierzam się przejmować tym. W sumie to ja nigdy nie powiedziałam, że chcę się przeprowadzać. Nie chciałam zostawiać moich znajomych, starej szkoły no, ale gdyby to miało rzeczywiście poprawić sytuację w domu to pomyślałam, że niech im będzie. Tak naprawdę to nie miałam innego wyjścia. Tłumaczyli mi, że chcą zacząć wszystko od nowa, w nowym miejscu. Szkoda tylko, że wtedy nie pomyśleli o mnie. Może ja nie chciałam zaczynać wszystkiego od nowa?  Minął już tydzień a ja jeszcze nigdzie nie wyszłam. No może raz byłam z mamą w centrum na zakupach, ale to się nie liczy. Nie, że nie podoba mi się to miejsce. Mieszkamy teraz  w domu, bo tatę stać na niego i w domu jest nieco lepiej, ale boję się, że nie będę mogła się odnaleźć w tym wszystkim. Jutro czeka mnie nowa szkoła, nowi ludzie. Zaczynam wszystko od początku.


____________________________________________________
Jeśli już to czytasz to zostaw po sobie komentarz.Odwdzięczę się tym samym. Zależy mi na szczerej opinii. Jeśli coś Ci się nie podoba to pisz śmiało co dokładnie bo tylko dzięki temu będę wiedziała co muszę zmienić. 

5 komentarzy:

  1. Opowiadanie zapowiada się świetnie :) Jeśli chcesz to mogę zrobić Ci zwiastun ;) Informuj mnie o nowych notkach tu:
    http://illegal-ties.blogspot.com/
    albo
    http://drop-in--the-ocean.blogspot.com/
    w zakładce SPAM

    Prośba, zlikwiduj przy komentarzach te obrazki z kodami... Jeśli potrzebujesz pomocy z blogspotem to zawsze możesz mnie zapytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny prolog.
    Nic w nim nie zmieniaj i w sposobie pisania tak samo.
    Prolog naprawdę wciąga.
    Jakbyś mogła to informuj mnie o rozdziałach tu
    http://zycie-jest-dziwne.blogspot.com/ w spamie.
    <3
    ( To ja mel_the_monte z Kotek.pl )

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, jak napisałam na Kotku, świetnie się zapowiada.

    Jeśli możesz, to tak jak prosiłam: powiadom :*

    Wierna czytelniczka
    Andusia555
    xxxxx

    P.S
    Mogłabyś wyłączyć obrazki, zanim dodaje się komentarz? Szczególnie na urządzeniach mobilnych, to bardzo utrudnia wstawianie komentarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne , podoba mi sie bardzo :)

    Klaudia CityLondon (zakreconaa__)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opowiadanie zapowiada się ciekawie i będę czytać :)
    Było tylko kilka powtórzeń i czcionka troszkę mało czytelna ;/
    Ale poza tym naprawdę świetnie :)
    Czekam na kolejny rozdział, oraz pozdrawiam i życzę weny ^^ Hitori

    [ http://czarne-wisnie.blogspot.com ]

    P.s. Wyłącz weryfikację obrazkową :3

    OdpowiedzUsuń